środa, 21 kwietnia 2021

0. Wolność, dobro, zło i człowiek w nowoczesnym świecie

Świat się zmienia. Moralność ludzi się zmienia. Trudno powiedzieć kto kieruje tymi zmianami.

W blogu chcę odpowiedzieć sobie na nurtujące mnie pytania:
Czy jestem wolnym człowiekiem?
Czy mam jakiś wpływ na swój los?
Jak radzić sobie z tymi, którzy narzucają mi swoją wolę?
Jak odnaleźć siebie w świecie, w którym każdy mówi mi kim jestem?

wtorek, 20 kwietnia 2021

3. Zbrodnia i kara

Mam poczucie sprawiedliwości. Jeśli widzę, że ktoś łamie zasady, chcę żeby coś złego mu się przytrafiło. Przecież ja nie łamę zasad i nikt mnie za to nie nagradza. A skoro ja nic z tego nie mam, to niech chociaż inni stracą.

Łapę się na takich myślach. Nie wiem kto włożył mi do głowy takie postrzeganie świata. Może już tam było w chwili urodzin.

Czasem, kiedy robię coś "nieodpowiedniego", w pewnym stopniu chcę żeby mnie ukarano. Ponownie nie wiem kto włożył mi do głowy takie pomysły. 

W rzeczywistości sprawiedliwość działa tylko w oficjalnym świecie. I to tam gdzie komuś chciało się o nią zawalczyć. Po kryjomu wiele osób łamie zasady, przepisy i przykazania. Jeśli dobrze skalkulowali rachunek prawdopodobieństwa, to pewnie nie spotka ich żadna kara.

Jak żyć w świecie wyzysku, krzywd i niesprawiedliwości? Wśród zbyt wielu zasad i zbyt wielu osób, które je łamią lub wykorzystują przeciwko nam? Jest trudno.

Może nie warto postrzegać świata w kwestiach co wolno, a co nie wolno? Może warto zadawać sobie pytanie jakie są konsekwencje moich czynów dla mnie i dla innych? Dążyć do korzyści swojej, nie stwarzając niekorzyści dla innych?

Co jest dla mnie korzystne?
Kto decyduje o tym co jest dla innych niekorzystne?

2. Gra o Tron

W komnacie siedzi trzech wielkich ludzi, król, kapłan i bogacz, który ma złoto, a między nimi stoi najemnik, pozbawiony znaczenia człowiek o podłym pochodzeniu i niewielkim rozumie. Każdy z możnowładców rozkazuje mu zabić pozostałych dwóch. Król mówi: „Zrób to, albowiem jestem prawowitym władcą”, kapłan: „Zrób to, gdyż rozkazuje ci w imieniu bogów, a bogacz: „Zrób to, a całe złoto będzie należało do ciebie”. Powiedz mi, kto ocali życie, a kto zginie?

Bardzo lubię tę zagadkę. Została postawiona przez jedną z postaci powieści Gra o Tron. Jest dla mnie całą Sagą Martina w pigułce. Mówi o tym skąd się bierze władza.

Postawmy się w sytuacji Najemnika. Cokolwiek zrobi, postąpi niezgodnie że zwykłymi zasadami. Stoi przed wyborem i może przewidywać jego konsekwencje. Żaden wybór nie wydaje się jednoznacznie korzystny. Słuchając któregokolwiek z Panów, może wiele zyskać, ale też wiele ryzykuje. Ten, którego posłucha może przecież po wyjściu z komnaty skazać go za morderstwo. Jeśli zabije wszystkich, nie wie co z nim zrobi społeczeństwo. Musi podjąć decyzję i ponieść jej konsekwencje. Pozytywne i/lub negatywne.

I nawet będąc w tak trudnej w tej sytuacji ma pewną wolność wyboru - większą niż pozostali.

Co to znaczy mieć władzę? Dla mnie to znaczy mówić innym co jest dobre a co złe, tak żeby nas słuchano.

Czy pieniądze dają władzę? Na pewno mogą przekonać kogoś, żeby zachował się w określony sposób, dla naszej korzyści. Ale czy na dłuższą metę zmienia to cokolwiek? Czy pieniądze zmieniają sposób postrzegania "dobra i zła"?

Czy kościół ma władzę? Pewnie tak, ale tylko nad tymi, którzy zgadzają się ze światopoglądem kościoła. Pozorna to władza.

Czy rząd ma władzę? Patrząc na protesty, populizm i płaszczenie się przed elektoratem trochę w to wątpię. Pewnie w jakiejś części ma, ale tylko w takiej, w jakiej ludzie są w stanie zaakceptować i respektować przepisy prawa.

Więc może społeczeństwo ma władzę? Kto lepiej wie co jest dobre, a co złe niż twoja sąsiadka. Tyle, że skąd ona to wie? Całe życie obserwowała innych ludzi ucząc się, co "przechodzi" jako "dobre" zachowanie, a co nie.

Czy to co "przechodzi" jest niezmienne? Sąsiadka często mówi, że kiedyś to było inaczej. 
Więc kto zmienia definicję "dobrego i złego"? W jakim stopniu mam na to wpływ? Kim muszę być, żeby mieć większy?
Premierem?
Papierzem?
Prezesem?
Prezenterem telewizyjnym?
A może influencerem?

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

1. Dobrzy ludzie dobrze czynią

Co to znaczy "dobro" lub "dobrze"?

Uważam, że w naturze nie ma takich pojęć. Mówiąc o dobrych rzeczach, mówimy o tym co jest dla nas przyjemne. O czymś pożądanym. Jest to bardzo subiektywne określenie.

Mówimy dzieciom, żeby były grzeczne i żeby dobrze się zachowywały. Wtedy nie mamy na myśli, żeby robiły to czego same chcą, ale o tym czego my od nich oczekujemy. Może nie zawsze dla własnej przyjemności, ale często narzucamy im to co w ich życiu jest pożądane, a co nie. Zabieramy im wybór.

Władza, religia i społeczeństwo też mówi nam co jest dobre. Czy mają na myśli to, co dla nas jest kożystne? A może raczej o to co sprzyja tym instytucjom/społecznością? Czy zawsze to co dobre dla społeczności, jest dobre dla mnie czy dla Ciebie? Kto osiąga korzyści z Twojego dobrego zachowania?

Dobro i zło są pomysłami na ukierunkowanie naszych działań. Ten kto mówi co jest dobre, a co złe ma władzę. 
 
Wybrałem patrzeć na zasady, reguły i przepisy w inny sposób. Jakie poniesiesz konsekwencje z działania wbrew regułom? Zależnie od tego co zrobisz, możesz liczyć się z różnymi. Znając dobrze konsekwencje swoich czynów możesz świadomie decydować jakim regułom chcesz się podporządkować.

Staram się sam decydować o swoich działaniach, będąc świadomym konsekwencji. Taki jest mój sposób na wolność. A jaki jest twój?

0. Wolność, dobro, zło i człowiek w nowoczesnym świecie

Świat się zmienia. Moralność ludzi się zmienia. Trudno powiedzieć kto kieruje tymi zmianami. W blogu chcę odpowiedzieć sobie na nurtujące mn...